Dzisiaj (11.11.2011) rozpoczęło się szóste spotkanie uczestników projektu Quantum GIS. Dostępna jest transmisja na żywo z imprezy. Całość ma trwać trzy dni, a główne tematy to przygotowania do QGIS 2.0, prace nad dokumentacją, zaawansowana geometria obiektów (m.in. splajny) a także sprawy związane z końcową fazą zmiany infrastruktury projektu. To oczywiście tylko wstępne założenia, bo jak uczy praktyka, w tzw. międzyczasie pojawi się na pewno wiele innych, ciekawych tematów.
Żałujemy że nikt z Polski nie mógł być tym razem obecny …
Na portalu PCLab.pl pojawił się ciekawy artykuł traktujący o systemie Linux, ale poruszający ten temat w szerszym kontekście. Jeden z ciekawszych fragmentów w sposób czytelny i przystępny opisuje zagadnienie licencjonowania wolnego oprogramowania.
W Polsce powstaje coraz więcej prac dyplomowych wykorzystujących program QGIS. Niewiele jest jednak takich, które opisują praktyczne aspekty w sposób tak przekrojowy. Z tym większą radością zachęcam do lektury opracowania Wojciecha Krasowskiego na temat
Autor na wielu przykładach popartych ilustracjami, pokazuje nie tylko spore możliwości programu, ale również potencjalne ograniczenia QGIS. Opisane są zarówno operacje na mapach rastrowych, jak i wektorowych. Zaprezentowane szczegółowo przykłady analiz oraz kartograficznych produktów meteorologicznych to:
Praca powstała w ramach studiów podyplomowych "Systemy Informacji Geograficznej" prowadzonych na Politechnice Wrocławskiej. Jest kolejnym dowodem na ponadprzeciętną aktywność ośrodka wrocławskiego na polu wolnego oprogramowania.
Po raz kolejny Instytut Geodezji i Geoinformatyki Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu i Polski Oddział OSGeo organizują konferencję połączoną z warsztatami poświęcone wolnemu oprogramowaniu w geoinformatyce. Trzecia edycja imprezy odbędzie się w dniach 12-13 maja 2011 we Wrocławiu.
O tematach oczywistych nie będę przynudzał :) Ale jest parę nowości, które zapowiadają się ciekawie:
A teraz najlepsze informacje! Planowane tematy warsztatów:
Od dawna nurtuje mnie to pytanie i jak na razie nie znalazłem odpowiedzi. Dlaczego akurat we Wrocławiu działa (wspólne!) najprężniejsza grupa zajmująca się wolnym oprogramowaniem geoinformatycznym? Adam i Iwona (Uniwersytet Przyrodniczy), Witold i Tomek (Politechnika), Paweł i Jacek (Uniwersytet Wrocławski), Maciek (GRASS PSC). Wszystkich oczywiście nie jestem tu w stanie wymienić, za co od razu przepraszam.
Czyżby to atmosfera miasta, czy jednak to głównie zasługa ludzi? Tak czy owak powoli zaczynam kochać to miasto …
Więcej szczegółów znajdziecie na stronie konferencji.
Całkiem niedawno firma kCube Consulting zaoferowała opłacenie sześciu miesięcy pracy programisty przy wybranym elemencie programu QGIS. Została stworzona strona z listą potencjalnych propozycji, a w ślad za nią uruchomiono ankietę. Ankieta jest dostępna dla każdego, więc nic nie stoi na przeszkodzie aby zagłosować na propozycję, która najbardziej nam odpowiada.
Jak pokazują dotychczasowe wyniki, największą popularnością cieszą się:
Nie ma na co czekać! Wybierz swój typ i oddaj głos już teraz.
Ten GIS Day na długo pozostanie w pamięci wszystkich, którzy mieli okazję pojawić się 17 listopada 2010 w budynkach Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Nowoczesna aula, mogąca pomieścić 500 osób, trzykrotnie zapełniała się po brzegi. Z całą pewnością w imprezie tej wzięło udział grubo ponad 1 000 osób. Najpiękniejsza jednak była nie liczba uczestników, ale ich przekrój wiekowy. Tutaj należą się wyjątkowe słowa uznania dla głównego organizatora - prof.Krystiana Pyki z AGH. Pomysł skoncentrowania się na młodzieży od szkół podstawowych, poprzez gimnazja i licea, aż po studentów okazał się genialny! A połączenie tego z mnogościa i różnorodnością konkursów, zajęć praktycznych i pokazów spowodowało, że na twarzach wszystkich uczestników malował się wszechobecny uśmiech. Program spotkania był bardzo różnorodny, więc każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Dla uczniów szkół podstawowych przygotowano konkurs rysunkowy „Moja mapa Parku Jordana” oraz konkurs „Znam Kraków”, czyli rozpoznawanie anaglifów. Dodatkowo w trakcie GIS Day dzieci mogły wziąć udział w zabawie terenowej w geocaching. Czy nie ma polskiego tłumaczenia tego terminu?. Więcej można przeczytać w relacji K.Pyki na geoforum. Widziałem zakończenie tej części i muszę powiedzieć, że dzieci były bardzo zadowolone.
Dla młodzieży gimnazjalnej i licealnej również przygotowano konkurs „Znam Kraków”, z wykorzystaniem anaglifów. Wszyscy obecni na sali zostali wyposażeni w okulary 3D, więc czuli się prawie jak w kinie.
Konkurs był trudny, o czym najlepiej świadczy fakt, że tylko jedna drużyna zdobyła maksymalną liczbę punktów (zwycięzcy na zdjęciu poniżej). Myślę, że niejeden dorosły krakowianin miałby spore problemy. Ja miałem
. Ale prowadzący imprezę (bardzo sprawnie i w dobrym tempie) podsuwali czasem pytania pomocnicze, co sprawiało, że nikt nie czuł się jak na egzaminie.
W kuluarach wystawiony był sprzęt, z którym można było się zapoznać. Liczni wystawcy oraz studenci z kół naukowych pomagali młodym ludziom stawiać pierwsze kroki.
Podczas prezentacji na sali audytoryjnej pokazywano animacje komputerowe oraz przybliżono zagadnienie geotagowania zdjęć. W kilku mniejszych salach prowadzone były równocześnie warsztaty. Ich tematyka obejmowała m.in. tworzenie anaglifów, rysowanie map, pomiary geodezyjne, skaning 3D, animacje komputerowe oraz pomiary termowizyjne.
Osobiście uczestniczyłem w warsztatach animacji w Blenderze. Świetnie poprowadzone (Ł.Stasiak), prosto i z humorem (A.Krawczyk
).
W trakcie sesji przeznaczonej dla starszych odbiorców prezentowano trochę trudniejsze tematy, ale w stosunkowo przystępny sposób. Prezentacja „Wykorzystanie technik GIS i modelowania hydrologicznego przy opracowaniu map zagrożenia powodziowego” przedstawiała zagadnienie w sposób plastyczny i zrozumiały dla przeciętnego odbiorcy. Szkoda tylko, że jako tematu wizualizacji nie wybrano Krakowa.
Bardzo natomiast spodobały mi się warsztaty, które poprowadził Kuba Walawender z IMGW. Temat dotyczył „Przetwarzania i analizy danych wielowymiarowych (format NetCDF)”. Krok po kroku przedstawiono studium formatu NetCDF, wraz z wizualizacją dla wybranych danych meteorologicznych. Mimo to odniosłem wrażenie, że z około 25 osób obecnych na sali, jedynie 3-4 wiedziały o czym mówi prelegent. Ale słuchały z równym zainteresowaniem.
Głównym inicjatorem GIS Day na świecie była firma ESRI. Do dnia dzisiejszego jest jego główną siłą napędową oraz sponsorem. Tym bardziej należą się słowa uznania za stworzenie imprezy, która potrafi zachwycać swoją różnorodnością i obok rozwiązań komercyjnych prezentować również inicjatywy oparte na wolnych licencjach. W tym roku wolne oprogramowanie prezentowano:
Po raz drugi z kolei, impreza była współorganizowana przez krakowskie szkoły wyższe. Tym razem były to już cztery uczelnie - AGH, Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet Rolniczy oraz Politechnika Krakowska. W przyszłym roku GIS Day w Krakowie również będzie współorganizowany przez te cztery uczelnie, lecz tym razem na Politechnice Krakowskiej. Wydaje się, że tak wysoko zawieszoną poprzeczkę trudno będzie podnieść jeszcze wyżej. Do zobaczenia za rok…
Recepta na piękną pogodę ostatniego długiego weekendu we Wrocławiu pozostanie tajemnicą Instytutu Klimatologii i Ochrony Atmosfery Uniwersytetu Wrocławskiego. Kiedy większość Wrocławian spędzała ciepłe dni poza miastem lub podziwiając kwitnące na Biskupinie stokrotki, we wspomnianym Instytucie przy ulicy Kosiby gwarno było jak w ulu, nieraz do późnych godzin nocnych, lub raczej, jak to w innych kulturach - do wczesnego ranka. Ostatni programiści zamykali komputery grubo po trzeciej w nocy, a pierwsi logowali się do QGIS-owego SVN już od rana.
W dniach 11-15 listopada odbył się tam Hackfest Quantum GIS, na który zjechało 28 programistów, tłumaczy, osób piszących dokumentację, oraz jedna tajemnicza istota o wdzięcznym imieniu Bazyl. Quantum GIS to obecnie najszybciej rozwijający się system GIS, wydany na licencji GPL. Licencja ta mówi z grubsza o tym, że dobro wypracowane przez społeczność do tej społeczności należy i nikt nie może sobie tego dobra zawłaszczyć na wyłączność.
Przez te cztery dni działo się bardzo wiele. Były dyskusje, prezentacje, warsztaty i wspólne wieczorne wyjścia do miasta. Na imprezę zjechali ludzie z całej Europy, ale nie tylko. Więcej szczegółów i relacji z imprezy przeczytacie na polskiej stronie hackfest QGIS 2010 lub na blogu Tim'a.
Śmietankę gismenów i giswomen ze świata nauki, edukacji, administracji i biznesu ugości na swoje zaproszenie Wydział Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego. Będąc 17 listopada w mieście, nie zapomnijcie wstąpić na tegoroczny GisDay - spójrzcie tylko, co przyszykowano w programie. I my tam będziemy, GRASS i Quantum. Pokażemy, co w Trawie piszczy i dlaczego warto przesiąść się na Łapu-Capó. Zrobimy niedługie warsztaty dla zupełnie niezdecydowanych, a przede wszystkim będziemy mieli okazję się poznać i zamienić kilka(set) słów!
Problem jest drobny, ale przy częstym wykonywaniu pewnych operacji w Quantum GIS, warto poświęcić dwie minuty i dostosować do własnych potrzeb niektóre skróty klawiaturowe.
Miała być wersja QGIS 2.0, ale skończyło się na QGIS 1.5. Może to i lepiej. Tak czy owak zmian w nowej wersji jest sporo, a obserwując ciągle rozgrzane do czerwoności klawiatury programistów, wersja 1.6 też będzie dużym krokiem do przodu. Ale nie o tym miało być :) …
Nowa wersja oznaczona numerem 1.5 posiada nazwę kodową Tethys, co po naszemu tłumaczone jest jako Tetyda. Dla niewtajemniczonych - ta linia programu QGIS swoje nazwy bierze z kolejnych księżyców Saturna. Ale Tetydy nikt nie rozpozna, a wersja angielska jest … szkoda gadać. Kto to wymówi!?
Włoski team pod wodzą Paola Cavalliniego mocno rozwinął moduły rastrowe w oparciu o bibliotekę GDAL. Całość została nazwana GDALTools i jest dostępna w menu pod hasłem Raster.
W wersji QGIS 1.5 dostępne są domyślnie moduły GRASS, stąd wersja instalacyjna pod Windows waży aż 77MB. Ciężka, ale dla GRASSA warto.
Okno informacji o obiekcie jest teraz niemodalne, czyli można klikać ile wlezie …
Na pasku stanu wyświetlana jest liczba wybranych obiektów.
Dodano narzędzie do pomiaru kątów na mapie.
Podświetlenie wybranych obiektów znika, gdy okno nie jest aktywne. Powraca po ponownej aktywacji.
Dodano zapis i odczyt zapytań tworzonych w kreatorze zapytań.
Bardzo rozbudowano wydruki i dodano zarządzanie nimi. Legendy z mapy łatwiej można wykorzystywać na wydrukach. Można też dodawać na wydruku tabelę atrybutów.
Zmodyfikowano wygląd okna właściwości warstw. Wprowadzono nowe style, lecz ich zastosowanie jest opcjonalne i działa zamiennie ze stylami dotychczasowymi. Nowe style dają znacznie większą kontrolę przy definiowaniu kategorii i ich wizualizacji. Dodano np. renderowanie oparte na regułach. Poligony można wypełniać teksturą SVG. Gradientowe palety kolorów umożliwiają definiowanie punktów pośrednich. Domyślnie aktywne są stare style, w których dodano możliwość etykietowania tylko wybranych obiektów.
Dodano nowy parametr linii poleceń –noplugins. Zabezpiecza on przed ładowaniem wtyczek przy starcie. Przydaje się gdy jedna z wtyczek zawiesza program.
Możliwe jest tworzenie baz SQLite z poziomu programu QGIS. Udostępniono nowe narzędzie do zarządzania bazami danych SpatiaLite (SpatiaLite Manager).
Warstwy wektorowe mogą być zapisywane nie tylko jako Shapefile, ale również w innych formatach - CSV, GPX, GML, KML.
Usprawniono poszukiwanie serwerów WMS i dodano obsługę WMS-C.
Dodano narzędzia do opisów tekstowych i opisów w postaci formularzy.
Udoskonalono etykietowanie.
Dodano obsługę wartości NULL w przeszukiwaniu łańcuchów tekstowych.
Nowa konsola Pythona udostępnia historię.
Dodano wtyczkę wyboru przestrzennego.
W wersji dla systemu Windows dostępne jest narzędzie śledzenia ścieżek GPS w czasie rzeczywistym.
To oczywiście tylko wybrane subiektywnie nowości. Zmian jest znacznie więcej, ale zamiast o nich czytać, lepiej pobrać QGIS 1.5 Tetryś i samemu przetestować najnowszą wersję. QGIS 1.5 polecane jest w miejsce wszystkich dotychczasowych wersji. Czyli wersja QGIS 1.0, oznaczona jako LTS (ang. long time support), nie jest już wspierana przez projekt.
Wiele czasopism o wolnym oprogramowaniu pojawiających się w Internecie nie dożywa nawet wieku niemowlęcego. Często też ich poziom pozostawia wiele do życzenia. Ale są wyjątki…
Od dłuższego czasu z uwagą śledzę kolejne wydania darmowego czasopisma dostępnego w Internecie - Dragonia Magazine. Nazwa trochę myląca, bo ani to o smokach ani po angielsku :). Właśnie ukazał się kolejny już numer, a w nim krótki artykuł o Quantum GIS. Użytkownicy QGISa i bywalcy naszego forum raczej nowych informacji tam nie znajdą, bo i artykuł ma charakter wprowadający w temat. Cieszy natomiast fakt, że dzięki takim artykułom program staje się coraz bardziej popularny w Polsce. Tak trzymać i czekamy na więcej.
Największą zaletą czasopisma jest zaspół redakcyjny, który stara się o wysoki poziom edytorski i merytoryczny. A co najważniejsze, artykuły prezentowane w kolejnych wydaniach traktują o tak różnych zagadnieniach, że każdy znajdzie coś dla siebie. Mnie osobiście przyciągnęły bardzo dobre artykuły o Inkspace i GIMPie autorstwa Tomasza Jurczyka. I tak pozostałem wiernym czytelnikiem, czego Państwu również życzę.
24 czerwca 2010 podczas XVI targów GEA w Krakowie odbędą się warsztaty szkoleniowe z programów Quantum GIS i GRASS. Warsztaty poprowadzą współtwórcy tych programów, Paweł Netzel i Borys Jurgiel.
Wstępny program szkolenia i poziom zaawansowania zostanie uściślony na podstawie Państwa oczekiwań i sugestii z formularzy zgłoszeniowych, na które czekamy do 15 czerwca (ilość miejsc ograniczona, więc decyduje kolejność zgłoszeń!).
W przypadku jakichkolwiek pytań prosimy o kontakt: biuro@gea.com.pl
Ostatniej nocy poprosiłem Autorów kilkudziesięciu wtyczek o drobne korekty, zabezpieczające przyszłą zgodność ze standardami i najwyraźniej kompletnie nie doceniłem społeczności OSS, nie spodziewając się tak pospolitego ruszenia. W efekcie dziś rano zasypała Was lawina aktualizacji, za co serdecznie przepraszam i obiecuję, że następne wersje instalatora będą mniej klikochłonne. Równocześnie nie umiem jednak ukryć radości z tak błyskawicznej i powszechnej reakcji. Czy któraś komercyjna Konkurencja mogłaby się pochwalić podobną skutecznością? :)
Właśnie zakończył się kolejny już hackfest QGIS, tym razem zorganizowany w Pizie. Cieszy niezmiernie fakt, że z dotychczasowych czterech spotkań programistów QGIS, tylko na jednym nie było nikogo z Polski. Ale tak po prawdzie, hackfest w Moskwie miał charakter lokalny i nie było tam nikogo spoza Rosji.
Polski udział w tych imprezach zawdzięczamy tylko determinacji i poświęcaniu swojego czasu i prywatnych środków przez Milenę i Borysa. Sami o tym nie napiszą, bo to skromne i pracowite osoby. Ale ja mogę :) a nawet powinienem, bo nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Myślę, że firmy i instytucje które wykorzystują ten program, powinny rozważyć ewentualne włączenie się w rozwijanie programu, albo przynajmniej zasilenie symboliczną kwotą organizację takich imprez. Razem zdziałamy więcej.
Podziękowania dla Mileny i Borysa - naszych ambasadorów na hackfestach QGIS.
Na stronie Introduction to an Open Source Geostack znajdziemy kilka ciekawych warsztatów traktujących o wolnym oprogramowaniu geoinformatycznym.
We wprowadzeniu jasno i krótko opisano powiązania pomiędzy poszczególnymi technologiami.
Niewiele jest stron opisujących PostGISa, a opisujących go przystępnie i fachowo można szukać ze świecą. Warsztaty z PostGISa znajdziemy na stronie trzy, ale niestety dwa przekierowują w pustkę. To co znajdziemy jednak na jedynym działającym, z całą pewnością warte jest poświęcenia chwili na lekturę.
Poza tym artykuły wprowadzające do OpenLayers czy GeoServera. Nie zapomniano też oczywiście o QGIS. Warto przeglądnąć …
P.S. Kopia strony o której pisałem, ale tym razem z działającymi wszystkimi odwołaniami dostępna jest pod adresem http://workshops.opengeo.org/stack-intro/.
Alexander Bruy z rosyjskiego GIS-Lab przekazał dzisiaj informację, że tworzona jest wtyczka do QGIS, która ułatwia tworzenie warstw wektorowych na podstawie zdjęć posiadających geotagi o miejscu ich wykonania. Postanowiłem to sprawdzić.
Ponieważ wtyczka ma status eksperymentalnej, aby Quantum GIS 1.4.0 poinformowało nas o jej istnieniu (albo aktualizacji) należy wybrać z menu Wtyczki > Pobierz więcej wtyczek, a następnie w zakładce Opcje zaznaczyć Pokazuj wszystkie wtyczki, nawet eksperymentalne. Po tej prostej operacji wtyczka Photo2Shape powinna być widoczna i możliwa do instalacji.
Geotagi to nic innego jak metaznaczniki Exif zapisane razem ze zdjęciem, zawierające informacje o miejscu w którym wykonano zdjęcie. Jeśli nie posiadamy aparatu z GPSem, albo zewnętrznego GPSa montowanego do apartu, po powrocie do domu pozostaje nam operacja uzupełnienia tych informacji. Jak to zrobić opowiem inną razą, bo dzisiaj nie o tym chciałem …
Po uruchomieniu wtyczki ukazuje się okno, w którym podajemy kartotekę zawierającą nasze zdjęcia oraz nazwę tworzonego pliku wektorowego. W tworzonym pliku shapefile zapisywana jest lokalizacja punktu wykonania zdjęcia oraz ścieżka dostępu do samego zdjęcia. Po zakończonej operacji możemy wyświetlić mapę wektorową z lokalizacją punktów, gdzie zrobiono nasze wszystkie zdjęcia z podanej kartoteki. I jeśli chodzi o samą wtyczkę, to w zasadzie tyle. Tylko tyle, albo aż tyle.
Teraz z pomocą może przyjść np. wtyczka eVis, której autorem jest nie byle kto bo amerykańskie Muzeum Historii Naturalnej. Przy pomocy przeglądarki zdarzeń eVis możemy łatwo przeglądać zdjęcia wskazując odpowiednie lokalizacje na mapie. Aby łatwiej zlokalizowac zdjęcia w terenie, możemy dodać np. podkładową ortofotomapę z Geoportalu jako warstwę WMS. Oto efekt działania Photo2Shape + eVis.
Mała rzecz a cieszy. Narzędzie jest bardzo przydatne i potencjalny obszar zastosowań jest ogromny. Kibicujemy i czekamy na ostateczną wersję.
Przyciśnięty nadmiarem spraw zupełnie przeoczyłem ostatnie zmiany narzędzia edycji wierzchołków i gdyby nie bystre oko jednej z przeuroczych Użytkowniczek, wciąż żyłbym w niewiedzy, że od kilku już dni wszystkie błędy topologiczne oznaczane są gryzącą zielenią z krótkim opisem w dymku. Czyżby koniec bezsennych nocy z lupą w dłoni i Niespodziewanie Zakończonym geoprocessingiem? Gaudeamus igitur!
W dniach 13-14 maja 2010 we Wrocławiu planowana jest druga konferencja z cyklu „Wolne oprogramowanie w geoinformatyce” na temat „Współczesne trendy i perspektywy rozwoju”.
Organizatorami konferencji są Instytut Geodezji i Geoinformatyki Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu oraz OSGeo Polska.
Więcej informacji na stronie http://www.gislab.up.wroc.pl/wogis2010/
A gdyby tak Boba
włączyć, co to będzie zapisywał projekt z zadaną częstotliwością co pięć minut i trzy sekundy, tam gdzie chcemy?